.

BLOG ujemy o nieruchomościach

Mieszkanie od dewelopera kontra mieszkanie z rynku wtórnego: które wybrać?

Mieszkanie od dewelopera kontra mieszkanie z rynku wtórnego: które wybrać?

Dodano: 07-07-2020

Rynek pierwotny, czyli rynek obiegu nowych, niezamieszkanych wcześniej mieszkań, zazwyczaj w nowo wybudowanych budynkach, to obszar, na którym rządzą deweloperzy i ich oferta. To bardzo rozbudowany (nomen omen) sektor rynku nieruchomości. Liczba prowadzonych inwestycji jest bardzo duża, oferta bogatsza niż kiedykolwiek, zakres cen – zróżnicowany. Niemal dokładnie to samo można powiedzieć o rynku wtórnym – rynku mieszkań, które były już zamieszkane i zazwyczaj znajdują się w starszych budynkach. Pod wieloma względami podobny do rynku pierwotnego, rynek wtórny jest być może jeszcze bardziej urozmaicony: o ile bowiem, kupując mieszkanie od dewelopera, możemy liczyć na lokal w stanie deweloperskim (albo urządzonego pod klucz, jeżeli tego sobie zażyczymy), o tyle na rynku wtórnym możemy spodziewać się dosłownie wszystkiego: od całkowitej ruiny do gruntownego remontu aż po w pełni urządzone designerskie wnętrze. Oczywiście więc pojawia się pytanie: który z rynków wybrać? Rozważmy po kolei kilka najważniejszych powodów, które mogą przekonać nabywcę, by zdecydował albo na mieszkanie od dewelopera, albo na mieszkanie z rynku wtórnego.

Ceny: czy mieszkanie z rynku wtórnego zawsze jest tańsze?

W ostatnich latach można było zaobserwować systematyczny wzrost cen nieruchomości – na rynku zarówno pierwotnym, jak i wtórnym. Trend wzrostowy, któremu wróżono, że zostanie zahamowany czy nawet odwrócony przez pandemię koronawirusa, bynajmniej się nie poddaje. Nadal jednak ceny na rynku wtórnym przeważnie są nieco niższe niż na rynku pierwotnym, choć trudno tu mówić o łatwych porównaniach, bo – jak już była o tym mowa wyżej – trudno precyzyjnie wskazać cechy, jakie powinno mieć mieszkanie z rynku pierwotnego. Uwzględniając wady takich porównań, można zaryzykować szacunek, że w większości dużych polskich miast, kupując mieszkanie od dewelopera, musimy być przygotowani na wydatek o około 10-15% wyższy niż w przypadku mieszkania z rynku wtórnego w porównywalnej lokalizacji. Warto pamiętać jednak, że samo nabycie mieszkania to dopiero początek wydatków. Okazyjnie kupiony tani lokal do remontu może się okazać prawdziwym worem bez dna na różnego rodzaju wydatki i z czasem stanie się jasne, że suma poniesionych kosztów jest znacznie wyższa niż w przypadku nabycia lokalu w stanie deweloperskim, który wymaga wykończenia, a nie generalnego remontu. 

Standard budynku: czy nowsze zawsze oznacza lepsze?

Choć pewne obowiązujące dotąd przekonania na temat starszej architektury mieszkaniowej – takie jak to, że bloki z wielkiej płyty już wkrótce zaczną dosłownie rozpadać się na naszych oczach – z biegiem czasu okazały się nieprawdą, wciąż pozostaje kwestia nieubłaganie idącego naprzód postępu technologicznego. Starsze, kilkunasto- czy nawet kilkudziesięcioletnie (albo jeszcze starsze, jeżeli znajduje się w kamienicy) mieszkanie z rynku wtórnego może być fantastycznie zaprojektowane, mieć tzw. „dobre kości” i dobrze przemyślany układ pomieszczeń, ale nie zmienia to faktu, że mieszkanie z rynku pierwotnego będzie zbudowane z nowszych materiałów, z wykorzystaniem współczesnych technologii, dostosowane np. do montażu instalacji takich jak system inteligentnego domu czy klimatyzacja. Branżowa konkurencja wymusza na deweloperach stałe poszukiwanie nowych, atrakcyjnych propozycji i rozwiązań, stosowanie lepszych materiałów niż te wykorzystywane przez inne firmy  oraz dostosowywanie się do trendów. Dzięki temu, kupując mieszkanie z rynku pierwotnego, możesz mieć pewność, że przy jego powstawaniu zostały uwzględnione nowe standardy, np. ekologiczne czy energetyczne.

Świadomość tego, co kupujesz

Tutaj mieszkanie z rynku wtórnego wygrywa prawie za każdym razem. Dlaczego? To proste: nabywając gotowy lokal, od razu widzisz, jak na żywo wygląda układ jego pomieszczeń, a nawet jak można go zaaranżować. Gdy kupujesz mieszkanie od dewelopera, często bywa tak, że jest ono na etapie „dziury w ziemi” – nie widać jeszcze nawet pustej skorupy budynku, a co dopiero jego wnętrz. Wyobrazić sobie efekt jest bardzo trudno – zwłaszcza osobom, które nie mają doświadczenia ani z architekturą, ani z branżą budowlaną. Dla niektórych istotne jest także i to, że mieszkanie z rynku pierwotnego to lokal „bez przeszłości”: można mieć pewność, że nie wydarzyło się w nim nic złego czy nieszczęśliwego.

Odbiór kluczy i przeprowadzka

Tutaj mieszkanie z rynku wtórnego ma pewne oczywiste zalety: jest już ukończone, czasem nawet wyposażone, w związku z czym właściwie można wprowadzić się do niego z marszu.  Z kolei, kupując mieszkanie od dewelopera, trzeba liczyć się z tym, że przeprowadzka to perspektywa czasem nawet dwóch lub trzech lat, szczególnie jeśli kupujemy mieszkanie w inwestycji, której budowa dopiero rusza. Pewnie, nie dla każdego stanowi to problem: zwłaszcza jeżeli mieszkanie jest kupowane nie dla siebie i własnej rodziny, lecz z myślą o wynajmie. Często też późniejsza przeprowadzka może dać czas, by spokojnie uporządkować wszystkie sprawy, takie jak sprzedaż poprzedniego mieszkania. Niestety, jeżeli kupujemy mieszkanie na kredyt, to działa to także w drugą stronę: w pewnym momencie trzeba ponosić koszty zarówno utrzymania poprzedniego mieszkania, jak i spłaty rat kredytu hipotecznego, co dla wielu rodzin jest niebagatelnym obciążeniem finansowym.    

Mieszkanie z rynku pierwotnego czy wtórnego: werdykt

Mamy nadzieję, że niektóre zagadnienia, które tutaj omówiliśmy, pomogą Ci w podjęciu decyzji odnośnie do wyboru mieszkania. A jeżeli po przemyśleniu sprawy dojdziesz do wniosku, że rynek pierwotny to właśnie to, czego szukasz – zapraszamy Cię do jednego z naszych biur sprzedaży w Poznaniu lub Łodzi.

Wróć

Podziel się:

Ostatnie wpisy