.

BLOG ujemy o nieruchomościach

Jak urządzić kawalerkę, aby zyskać jak najwięcej miejsca? 5 wskazówek dla każdego

Jak urządzić kawalerkę, aby zyskać jak najwięcej miejsca? 5 wskazówek dla każdego

Dodano: 01-07-2020

Na szczęście jest sporo sztuczek, dzięki którym można to zrobić nie tylko funkcjonalnie, ale też estetycznie – i, co bardzo istotne, w taki sposób, by kawalerka nie wydawała się ciasna i wypchana po brzegi. Dzisiaj zaprezentujemy Wam pięć spośród naszych ulubionych. A może podrzucicie nam własne porady, jak urządzić kawalerkę? Najlepiej jedną z tych w Fyrtlu Wilda albo Diasferze Łódzkiej, oczywiście! ;)

Po pierwsze: unikaj sprzętów, które mają tylko jedną funkcję

Pewnie nie zdradzimy tutaj wielkiego sekretu, jeśli powiemy, że jeśli mieszkanie ma wyglądać, jakby było w nim mniej przedmiotów, to… musi w nim być mniej przedmiotów. A jednym z najlepszych sposobów  na to, by Twoja kawalerka wydawała się nieco „odciążona” od mebli, jest wybieranie takich sprzętów, które mogą spełniać podwójną funkcję. Jeśli kanapa, to taka ze skrzynią na pościel; jeśli biurko, to rozkładane do wymiarów stołu; jeśli drabinka do sięgania do wysokich półek, to taka, która jednocześnie ładnie wygląda jako stoliczek… W ostateczności nawet wygodna kanapa zamiast łóżka. Przykłady można mnożyć, bo sklepy meblarskie oferują coraz więcej rozwiązań, dzięki którym urządzanie mieszkania o niewielkim metrażu będzie łatwiejsze.

Po drugie: zadbaj o podział na strefy

Zatrzymajmy się na chwilę przy wielofunkcyjnych meblach, by wskazać na jedną szczególną funkcję: ścianki działowej! Choć wydaje się to nieintuicyjne, podzielenie wnętrza może sprawić, że kawalerka będzie wyglądała na większą niż wówczas, gdyby wszystkie meble były zsunięte pod ścianę. W roli „podzielnika” mieszkania świetnie sprawdzi się duży regał na książki, ale też kanapa czy nawet komoda. Dodatkową zaletą takiego układu jest możliwość wydzielenia osobnych „pomieszczeń”, by zyskać odrobinę prywatności: Twoja kawalerka może np. wzbogacić się o minisypialnię czy nawet niewielkie domowe biuro. Pamiętaj przy tym, że przestrzeń możesz wydzielić nie tylko fizycznie, lecz także wizualnie: na przykład kładąc dywan czy malując część ściany na inny kolor niż resztę.

Po trzecie: postaraj się oddzielić największe meble

Urządzanie mieszkania o małym metrażu kusi, by zgrupować wszystkie duże meble jeden przy drugim. Kanapa tuż przy największej szafie, łóżko obok komody, biurko przy regale. Błąd! Takie „wyspy z mebli” wizualnie obciążają wnętrze, sprawiając, że wydaje się duszne i ciasne. Znacznie lepszym pomysłem, który sprawi, że Twoja kawalerka nabierze oddechu, jest rozdzielenie największych sprzętów – na przykład poprzez ustawienie ich przy przeciwległych ścianach. Dzięki takiemu układowi „masa” mebli będzie bardziej równomiernie rozłożona i cała kawalerka będzie sprawiała wrażenie harmonijnie urządzonej.

Po czwarte: pamiętaj, że kolory mają znaczenie

Kolory we wnętrzu to nie tylko kwestia gustu i preferencji: to także ważne narzędzie budowania nastroju oraz poczucia przestrzeni. Jeśli Twoja kawalerka będzie pomalowana na ciemny albo bardzo intensywny kolor, istnieje ryzyko, że wnętrze zostanie nim przytłoczone i wyda się nawet mniejsze niż w rzeczywistości. Znacznie lepszym pomysłem będzie sięgnięcie po jasne, niezbyt jaskrawe barwy. Biel będzie świetna, ale zdecydowanie nie jest tu jedyną możliwością! Pastele będą idealne, ale do nich też wcale nie musisz się ograniczać.

Planując urządzanie kawalerki, możesz mieć też z tyłu głowy świadomość tego, że chłodne barwy, takie jak niebieski, wiele odcieni zielonego i niebieskawe fiolety, sprawiają, że przedmioty wydają się nieco oddalone. Z kolei ciepłe kolory – czerwienie, pomarańcze, żółcienie – optycznie przybliżają. Jeżeli więc chcesz, by kawalerka wydawała się większa, pomaluj jej ściany na chłodny odcień, który wizualnie „oddali” krańce pomieszczenia.

Istotne są nie tylko barwy ścian, ale też paleta kolorystyczna mebli. Jeśli przynajmniej część z nich będzie utrzymana w kolorystyce takiej samej lub podobnej jak ta na ścianach, to ich kontury nie będą mocno zauważalne, dzięki czemu pomieszczenie wyda się nie tylko większe, ale też znacznie mniej zatłoczone. Naturalnie taki efekt najłatwiej jest osiągnąć z białymi meblami na tle białych ścian, ale obecnie, dzięki możliwości zmieszania dowolnego koloru farby meblowej, wcale nie musisz się do niej ograniczać.

Po piąte: niech stanie się światłość

Dosłownie nie da się przecenić roli, jaką we wnętrzu odgrywa oświetlenie. W małym mieszkaniu okna o słonecznej południowej wystawie to prawdziwy skarb! Tylko co zrobić, jeśli ich nie mamy? Zdecydowanie warto zadbać o solidne oświetlenie wnętrza: ale zamiast wkręcać w lampę sufitową stuwatową żarówkę, lepiej wybierz nieco słabsze lampy, ale za to rozmieszczone w kilku różnych punktach wnętrza. Subtelna gra światła i cienia wizualnie znacznie powiększy kawalerkę, sprawiając jednocześnie, że całość będzie wyglądała spójnie, celowo i nastrojowo.

Po szóste: porządek, porządek, porządek

Podobnie jak nie da się przecenić roli oświetlenia we wnętrzu, nie można wystarczająco mocno podkreślić, jak istotne jest utrzymanie porządku. To, co w przestronnym mieszkaniu byłoby niemal niezauważalne, w kawalerce sprawia wrażenie karygodnego bałaganu. Utrzymanie porządku jest pierwszym krokiem na drodze do stworzenia wrażenia, że pomieszczenie jest większe niż w rzeczywistości: czy, jak może raczej należałoby powiedzieć, każda nieuporządkowana kawalerka automatycznie wydaje się znacznie bardziej ciasna. Nie zaniedbuj porządków, nie kupuj zbędnych rzeczy i zawsze odkładaj przedmioty na ich miejsce, a przekonasz się, że wnętrze odetchnie – i Ty wraz z nim!

Wróć

Podziel się:

Ostatnie wpisy