.

BLOG ujemy o nieruchomościach

5 rzeczy, na które nie warto zwracać uwagi, kupując mieszkanie

Dodano: 25-01-2019

W sieci roi się od artykułów mniej lub bardziej szczegółowo wyliczających, na co należy zwrócić uwagę, kupując mieszkanie lub dom. Listy te są z reguły tak długie, że często aż chciałoby się zapytać: czym właściwie nie trzeba się przejmować, gdy kupuje się nowy lokal? Czy w ogóle jest taka rzecz? Jak najbardziej! A konkretnie: jest ich co najmniej pięć.

 

Szukając lokalu idealnego – czy to dla siebie i swojej rodziny, czy pod inwestycję – można bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że wszystko, od istotnych cech nieruchomości aż po najdrobniejsze szczegóły, jest równie ważne. I choć zdecydowanie nie doradzamy nikomu porzucania czujności, to jednak musimy przyznać: są pewne rzeczy, których z różnych powodów naprawdę nie ma sensu brać pod uwagę, wybierając nowe mieszkanie albo dom. Oto pięć spośród nich.

Wystrój

Jeżeli szukasz lokalu na rynku wtórnym, na pewno obejrzałeś już mnóstwo mieszkań urządzonych na najrozmaitsze sposoby: od tych wyglądających jak starannie zachowane skanseny epoki szczęśliwie minionej poprzez te tak nijakie, że już pięć minut po wyjściu trudno przypomnieć sobie jakiekolwiek szczegóły aż po popularny styl, który można nazwać „co tylko było najtańsze w IKEA”. Ale wiesz co? Wszystko to możesz zmienić, kiedy już kupisz mieszkanie, więc nie pozwól gustowi poprzedniego właściciela wpłynąć na Twoją decyzję. Wznieś się ponad to!

Efekt „wow”

Kupujący dom nierzadko liczą – czasem świadomie, czasem nie – na to, że właściwy lokal od progu olśni ich swoją wyjątkowością. Tego rodzaju podejście może łatwo sprawić, że przegapimy prawdziwe perełki – na przykład fantastycznie zaprojektowane mieszkanie, które w stanie deweloperskim nie prezentuje całego swojego potencjału. W drugą stronę działa to podobnie: bardzo łatwo jest dać się olśnić fachowo udekorowanemu lokalowi, przegapiając jego rażące wady.

Data budowy

Pamiętacie, jak kilkanaście lat temu architekci ostrzegali, że bloki z wielkiej płyty nie pociągną długo i lada chwila zaczną się walić? Nie tylko żadne z tych przepowiedni się nie sprawdziły, ale także „wielkopłytowce”, ze względu na datę budowy często zlokalizowane znacznie dogodniej niż niejedno nowe osiedle, stały się całkiem popularną opcją na rynku wtórnym. Nie wpadajmy jednak w pułapkę myślenia „skoro dom jest stary, to znaczy, że wytrzymał próbę czasu”: nigdy nie wiadomo, jakich kosztów i poświęceń wymagało utrzymanie budynku w stanie, w jakim się obecnie znajduje, i czy faktycznie było to tak bezproblemowe, jak skłonni bylibyśmy przypuszczać. Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, starannie sprawdzając domową infrastrukturę oraz stan i jakość wykonania wszystkich jego części. 

Sposób zagospodarowania wnętrz

Istnieje pewnie milion sposobów na zagospodarowanie trzypokojowego (a nawet dwupokojowego) mieszkania. Dwa pokoje dziecięce i salon pełniący jednocześnie funkcję sypialni dla rodziców. Salon, sypialnia i biuro. Dwie oddzielne sypialnie i salon. Salon, jadalnia i sypialnia. Dwa pokoje dla kota i jedna niewielka sypialnia dla człowieka. I tak dalej – można by długo wyliczać! Sęk w tym, że to, jak poprzedni właściciele – albo deweloper prezentujący nowe mieszkania – zagospodarowali poszczególne wnętrza, nie musi mieć absolutnie nic wspólnego z tym, co sam z nimi zrobisz. Zamiast sugerować się tym, co jest, myśl o tym, co może być.

Twoja obecna sytuacja życiowa

Tak, wiemy, że to brzmi dziwnie, ale wysłuchaj nas do końca. Kto z nas może powiedzieć, że pięć lat temu znajdował się w dokładnie takiej samej sytuacji jak ta, w której jest obecnie? Pewnie nie będzie wielu takich osób! Biorąc kredyt na trzydzieści lat – a nawet kupując mieszkanie za gotówkę, ale z intencją mieszkania w nim przez dłuższy czas – nie możesz podejmować decyzji na podstawie status quo. Co z tego, że dane mieszkanie jest blisko biura firmy, w której obecnie pracujesz, skoro za dwa lata (albo za dwa miesiące!) możesz pracować zupełnie gdzie indziej? Myśl perspektywicznie i nie trzymaj się kurczowo chwili obecnej: to zawsze dobry wybór. 

Wróć

Podziel się:

Ostatnie wpisy