.

BLOG ujemy o nieruchomościach

Nie trać głowy: co zrobić, gdy nie jesteś w stanie zapłacić raty?

Dodano: 16-02-2018

Z punktu widzenia banku cały proces kredytowy ma jeden podstawowy cel: upewnienie się, że kredytobiorca będzie spłacać odsetki regularnie i terminowo. Nikt nie jest jednak w stanie przewidzieć przyszłości, a nawet najstabilniejszą sytuacją życiową może wstrząsnąć jakieś nieoczekiwane wydarzenie, które sprawi, że chwilowo nie będzie nas stać na spłacanie rat. Co wtedy?

 

Niemożność spłaty jednej lub kilku rat kredytu hipotecznego nigdy nie jest dobrą wiadomością, ale jednocześnie wcale nie musi być tak wielką katastrofą, jaką się wydaje. W sytuacji podbramkowej zawsze możesz skorzystać z jednego z zaskakująco wielu udogodnień oferowanych przez banki.

Tylko spokój może Cię uratować

Nie bez przyczyny zawarcie umowy kredytu hipotecznego porównuje się czasem do podpisania aktu ślubu: także tutaj zaufanie jest absolutną podstawą udanej relacji. Jeżeli więc w Twoim życiu pojawiły się trudności, które mogą wpłynąć na terminowe spłacanie rat, niezwłocznie poinformuj o tym bank. Pamiętaj, że nie jesteś pierwszą osobą, która musi się zmierzyć z takim problemem: to sytuacja, na którą banki są przygotowane. Doradca wskaże Ci rozwiązania, z których możesz skorzystać, aby wyjść z niewygodnego położenia, co może okazać się znaczną ulgą, nawet jeśli nie zlikwiduje źródła problemu. Naprawdę nie warto dopuszczać do tego, by doszło do opóźnień w spłacie: nie tylko znacznie pogorszy to Twoją pozycję negocjacyjną we wszystkich późniejszych rozmowach z bankiem, ale także (po trzech miesiącach opóźnień w spłacie) poskutkuje negatywnym wpisem na Twój temat w Biurze Informacji Kredytowej.

Czasowe zawieszenie spłaty rat, czyli wakacje kredytowe

Większość banków ma obecnie w swojej ofercie możliwość uzyskania tzw. wakacji kredytowych, czyli okresowego zawieszenia spłaty rat. Obwarowane jest to, w zależności od banku, rozmaitymi obostrzeniami, precyzującymi, ile razy, na jak długo i kiedy można z takiego ułatwienia skorzystać. Zazwyczaj wakacje kredytowe trwają od 1 do 12 miesięcy, a ich konsekwencje bywają rozmaite. Najpopularniejsze są dwa warianty: pierwszy polega na wydłużeniu okresu kredytowania o czas trwania wakacji kredytowych, bez zmiany wysokości raty, a drugi na zwiększeniu wysokości raty bez wydłużenia okresu trwania kredytu. Ostatecznie w każdym z przypadków „wyjazd na wakacje” oznacza zwiększenie wysokości rat, nie można więc myśleć o takim rozwiązaniu jako o całkowicie pozbawionym konsekwencji, nawet jeśli reklamowy przekaz banku próbuje przedstawić go w taki sposób.  

Karencja: wygodna opcja pośrednia

Uzyskanie okresu karencji jest rozwiązaniem podobnym do wakacji kredytowych, ale zwykle znacznie łatwiejszym do uzyskania. Polega na odroczeniu spłaty części kapitałowej kredytu. Innymi słowy: przez jakiś czas będziemy przelewać bankowi tylko tę część raty, którą stanowią odsetki od kredytu. W zależności od tego, na jakim etapie spłacania jesteśmy, może to być mniej lub bardziej atrakcyjna opcja. Nie przyda się na wiele osobom, które znajdują się dopiero w początkowej fazie spłacania kredytu: wówczas odsetki stanowią większość raty i ulga będzie prawie nieodczuwalna. Dla tych, którzy spłacili już połowę kredytu lub więcej, może to jednak być świetne rozwiązanie. Tak jak wakacje kredytowe, okres karencji może trwać od 1 do 12 miesięcy.

Wydłużenie okresu spłaty kredytu

Przeliczenie kredytu na dłuższy okres jest pod wieloma względami najłatwiejszym rozwiązaniem. Dłuższy okres kredytowania oznacza niższą ratę, a tym samym także mniejsze comiesięczne obciążenie. W przypadku naprawdę poważnych problemów finansowych taka opcja może nie wystarczyć, ale osoby, którym nie zależy na możliwie jak najszybszej spłacie zobowiązania, powinny ją rozważyć.     

Rezygnacja z dodatkowych świadczeń

W niektórych sytuacjach możliwe jest obniżenie miesięcznej raty poprzez rezygnację z dodatkowych produktów, z którymi powiązany jest kredyt, na przykład takich jak rozmaite ubezpieczenia. To kolejne rozwiązanie, które prawdopodobnie nie pomoże osobom, które znalazły się w poważnych finansowych tarapatach, ale może okazać się nieocenione, gdy z jakiegoś powodu nasze dochody ulegną czasowemu zmniejszeniu.

Jak widać, sposobów na poradzenie sobie z przejściowymi trudnościami w spłacie kredytu jest sporo. Powtórzmy jednak raz jeszcze, że do wszystkich wiedzie jedna droga: spokój. Zachowanie zimnej krwi w negocjacjach z bankiem to absolutna podstawa. Powodzenia! 

Wróć

Podziel się:

Ostatnie wpisy